Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Image Comics Journal
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-06, 21:19   

"Z archiwum Image" #75 - "Midnight Nation: Plemię Cienia":



Cytat:
Pisząc pół żartem, a pół serio, komiks ten był czymś bardzo nietypowym jak na ofertę wydawnictwa Image Comics. Scenariusz trzymał się kupy, rysunkowo prezentował się całkiem nieźle (aczkolwiek wciąż było w nim sporo typowych zagrywek z lat dziewięćdziesiątych), tytułu nie zawieszono po drodze, a i jego opóźnienia nie były jakieś straszliwe (całe 12 numerów plus jeden specjal wyszło w 20 miesięcy). Całość ”Midnight Nation: Plemię Cienia” broni się znakomicie i dziś, chociaż dodam też, że zdecydowanie nie jest to coś więcej niż komiks dobry. Tytuł ten to fajna rozrywka, nie obrażająca inteligencji czytelnika, zwarta, dynamiczna i całkiem ciekawie zakończona, w sam raz na lekturę do kotleta.


:-D

"Z archiwum Image" #75 - "Midnight Nation: Plemię Cienia"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-14, 16:29   

"Criminal" #3: "Grzesznicy/Ostatni niewinny":



Cytat:
Sam Tracy Lawless niezmiennie jest intrygującym skurczybykiem, napędzanym dziwną interpretacją poczucia sprawiedliwości i nijak nie dziwię się, że scenarzysta cyklu tak lubi do niego wracać (zobaczymy go jeszcze przynajmniej raz). Podobać się niezmiennie może to, że pomimo tego, iż każdy rozdział serii jest samodzielną opowieścią, to jednak całość buduje i rozwija konkretny świat, czego odkrywanie powinno dawać czytelnikowi sporą dozę satysfakcji. Przynajmniej w moim przypadku tak właśnie było.

Cytat:
Co tu dużo pisać? Może i materiał zawarty w trzecim tomie serii ”Criminal” po ponownej lekturze nie rzucił mnie na kolana tak mocno jak przed laty, to jednak wciąż jest to szalenie dobry materiał i szczerze zazdroszczę każdemu, kto wcześniej nie miał z tym tytułem żadnego kontaktu.


:-D

"Criminal" #3: "Grzesznicy/Ostatni niewinny"
Szczegółowe informacje, opis i galeria
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-23, 17:19   

"Head Lopper" #3: "I Rycerze Venorii":



Cytat:
Pojadę z grubej rury - moim skromnym zdaniem "Rycerze Venorii" to nie tylko zdecydowanie najlepsza fabuła, jaką dotąd zaprezentowano nam na łamach cyklu "Head Lopper", ale również jeden z najciekawszych komiksów, jakie było mi dane przeczytać. Mamy tu wszystko, czego od tego typu komiksu, począwszy od wciągającej jak diabli fabuły, poprzez liczne zwroty akcji, a na ciekawie prowadzonych postaciach kończąc.

Cytat:
Jeśli podobała Wam się warstwa graficzna poprzednich tomów cyklu "Head Lopper", to najprawdopodobniej najnowszy tom i tak wielokrotnie Was zadziwi. Nie mamy tu co prawda do czynienia z jakąś gruntowną zmianą stylu w wykonaniu Andrew MacLeana, jednakże widać wyraźnie, że twórca ten z tomu na tom coraz mocniej się rozkręca.


:)

"Head Lopper" #3: "I Rycerze Venorii"
Pierwszy artykuł
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-15, 13:09   

"Invincible" #7:



Cytat:
Kirkman wielokrotnie na łamach ”Invincible” reinterpretował po swojemu to, co można uznać za typowe rzeczy dla komiksu superbohaterskiego. Tym razem przyszedł czas na wielkiego, kosmicznego crossovera. Tyle tylko, że zamkniętego w sześciu zeszytach i bez tysięcy zbędnych tie-inów. No i zabawa była przednia - wielkie batalie, demolowanie planet, brutalne i krwawe starcia najpotężniejszych istot we wszechświecie, a przy tym wszystko to nierozdmuchane do kuriozalnych rozmiarów, mające faktyczne konsekwencje dla przedstawionego świata, logiczne i po prostu przyjemne.

Cytat:
Tym razem Ryan Ottley nie oddał nikomu roboty przy warstwie graficznej, a z czasem tak się rozpędził, że część zeszytów również samodzielnie tuszował.


:)

"Invicible" #7
Pierwsze dwa omówienia
Oraz jeszcze jedno - Mirosława Skrzydło.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-26, 19:56   

"Monstressa" #4: "Wybranka" po raz drugi wśród nas. Dzisiaj opowiada Krzysztof Tymczyński:



Cytat:
W niniejszym tomie Liu położyła jeszcze większy nacisk niż wcześniej na postać Kippy. Nasza ulubiona lisiczka wyrasta powoli w moich oczach na... najciekawszą postać w całym komiksie i wprost nie umiem się doczekać tego, co twórczynie serii wymyślą dla niej w tomie piątym. To tylko pokazuje też, jak dużą uwagę twórczyni scenariusza przywiązuje do postaci teoretycznie z drugiego planu i ich rozwojowi. Maika Półwilk nadal jest oczywiście najważniejszą postacią w ”Monstressie” i w niniejszym tomie sporo się wokół niej dzieje, lecz zawsze staram się dodatkowo docenić sytuacje, w których postacie wokół tej najważniejszej postaci nie są tylko jej uzupełnieniem, lecz także kimś, czyimi losami przejmujemy się z równie dużym zaangażowaniem.

Cytat:
Uważam, że w ”Monstressie” nie ma czegoś takiego jak źle zaprojektowana wizualnie postać, bo wszystkie mają w sobie coś na tyle charakterystycznego, by móc się lekko wyróżnić na tle pozostałych. No i Kippa Lisiczka od samego początku prezentuje się w komiksie tak, że trudno się nie rozczulić patrząc na kolejne strony komiksu. No więc ten tego… no podobają mi się rysunki w tym komiksie, nie będę ukrywać :)


:-D

"Monstressa" #4: "Wybranka"

I od razu w omówieniu Marcina "Karriari" Martyniuka:

Cytat:
Przy okazji recenzji wcześniejszych tomów wskazywałem na skłonność scenarzystki do długich dialogów i ogólnego przeciążania czytelnika rozbudowaną warstwą tekstową, dodatkowo wzmacnianą przez wyjątki z wykładów profesor Tam Tam. W dużej mierze ten mankament nie dotyczy "Wybranki" - dzieje się bowiem zaskakująco dużo, bohaterki ocierają się o różne niebezpieczeństwa i nawet bierność demona kryjącego się w ciele Maiki nie spowalnia tempa wydarzeń. W dodatku Kippa trafia do tajemniczego miejsca i spotyka równie tajemnicze istoty - szkoda, że nie poświęcono im więcej miejsca.

Cytat:
Podczas lektury "Monstressy" niezmiennie jest na czym oko zawiesić. Wprawdzie mamy mniej kadrów z drobiazgowymi tłami i detale są widoczne głównie na pierwszym planie, jednak prace Sany Takedy wciąż pieszczą wzrok oniryczną atmosferą i stonowaną kolorystyką. Jest zatem trochę słabiej niż w poprzednich tomach, ale wciąż bardzo dobrze.


:-D

"Monstressa" #4: "Wybranka"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-13, 10:12   

Krzysztof Tymczyński i artykuł o noszącym tytuł "1988 Umrzyj za mnie" czwartym tomie "Deadly Class":



Cytat:
Po pierwsze, strasznie pasuje mi nie tylko sama tematyka komiksu, którą to można spokojnie teen dramą w bardzo nietypowych okolicznościach, ale nie byłbym aż tak pozytywnie nastawiony do tej serii, gdyby scenarzysta nie nadał jej bardzo charakterystycznego i trudnego do podrobienia sznytu. Osadzenie w bardzo konkretnym przedziale czasowym oraz dorzucenie mnóstwa przemyśleń na temat ówczesnej muzyki (nie ukrywam, że totalnie za każdym razem cieszę się niesamowicie, gdy uda mi się wyłapać i w pełni zrozumieć dane nawiązanie), stanowi tutaj ogromną wartość dodaną i gołym okiem widać, iż twórca ten nie tylko odpowiednio orientuje się w danym temacie, ale wręcz jest nim mocno podjarany.

Cytat:
Craig idealnie rozrysowuje poszczególne sekwencje, świetnie potrafi zaprezentować dynamikę, a także bardzo podoba mi się to, jak przedstawia on mimikę twarzy poszczególnych bohaterów.


:)

"Deadly Class" #4: "1988 Umrzyj za mnie"
Pierwsze dwa omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-17, 10:06   

Krzysztof Tymczyński omawia zatytułowany "Zostań jeszcze przez chwilę" tom ósmy "Odrodzenia":



Cytat:
Przyznam, że gdy pierwszy raz wchodziłem w tę serię, to niejednokrotnie ciężko mi było uwierzyć w to, że mnożący tropy na potęgę scenarzysta udźwignie to, co tak długo ważył. Cieszę się niesamowicie, że ostatecznie się pomyliłem i teraz jestem w swoistym rozkroku. Z jednej strony, chciałbym jeszcze kiedyś przenieść się do Wausau i zobaczyć, co tam u poszczególnych postaci, lecz z drugiej - wymagałoby to wznowienia serii pod jakimś powodem, a ósmy tom serii ”Odrodzenie” nie daje powodu żadnemu, by mógł zaistnieć.

Cytat:
Rysunkowo jest dokładnie tak, jak zwykle. Mike Norton to dla mnie ciekawy przypadek takiego artysty, którego rysunki niemal bez wyjątku bardzo mi się podobają, ponieważ są wyraziste, szczegółowe oraz dość mocno charakterystyczne i w zasadzie trudno jest mi przyczepić się do jakiegokolwiek ich aspektu, a jednocześnie totalnie nie umiem pojąć tego, jak ten facet to robił, że podczas całości prac nad cyklem - przypomnę, że nie tylko szkicował, ale i sam nakładał tusz - ani razu nie zawalił terminu.

Cytat:
”Odrodzenie” nie jest komiksem idealnym, ma swoje liczne przestoje, a i można zdecydowanie powiedzieć, że nic wielkiego by się nie stało, gdyby cykl nieco skrócono. Ale jednocześnie daje nam satysfakcjonujące i, nazwijmy to umownie, logiczne wyjaśnienie głównej zagadki, a to chwalić się powinno.


:-D

"Odrodzenie" #8: "Zostań jeszcze przez chwilę"
Artykuł od Michała
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-29, 12:06   

Krzysztof Tymczyński jako pierwszy recenzuje "Boga Szeptów" - tom pierwszy "Drogi ku wieczności" :) :



Cytat:
Przede wszystkim podoba mi się tutaj konstrukcja krainy Zhal, a także dość nietypowe zarysowanie postaci Adama Osidisa. W tym pierwszym przypadku ujęło mnie to, iż scenarzyście w bardzo szybki i sprawny sposób udało się przedstawić wszystko to, co powinniśmy wiedzieć o świecie, w którym osadzona jest fabuła. Jednocześnie Zhal nie jawi się nam jako coś nakreślonego na kolanie i dla picu. Wręcz przeciwnie - Remender znakomicie nakreślił wszechobecne tam poczucie paranoi i towarzyszącego jej chaosu oraz niepewności, którą widać w oczach niemal każdego mieszkańca.

Cytat:
Pełne detali, przepiękne rysunki Openi to coś, co jeszcze mocniej podbija moją i tak już wysoką ocenę całości, a to, że rysownik idealnie rozumie się z kolorystą Mattem Hollingsworthem, to już totalna bajka. No, tyle tylko, że po drodze na moment Openę zmienia James Harren, który artystą również jest zacnym, tylko... totalnie innym. I generalnie zawsze kręcę nosem na sytuacje, w których zmiana rysownika w trakcie prowadzenia historii aż daje po oczach, a tu niestety tak właśnie jest.


:)

"Droga ku wieczności" #1: "Bóg Szeptów"

I od razu wcześniejszy materiał Marcina Kamińskiego:

Cytat:
Rick Remender jest scenarzystą, który stawia na akcję. "Fear Agent" czy "Black Science"to serie, w których wydarzenia następują po sobie z zawrotną prędkością cały czas zaskakując czytelnika. W "Drodze ku wieczności" autor idzie podobną drogą, niestety, nieudolnie. Mnoży wydarzenia, ale zapomina o ich uczestnikach. O bohaterach "Drogi ku wieczności" dowiedziałem się tak niewiele, że w ogóle się z nimi nie utożsamiłem, a co za tym idzie do samego końca było mi cudownie obojętne czy ich misja zakończy się powodzeniem czy nie.

Cytat:
Fabularne "Droga ku wieczności" mnie zmęczyła, ale wizualnie powaliła na kolana. To co Jerome Opena wyprawia na swoich planszach jest niesamowite. Ten komiks to wizualny sztos. Zachwycający bogatymi w detale rysunkami, efektownymi scenami akcji i oszałamiającą kolorystyką.


:)

"Droga ku wieczności" #1: "Bóg Szeptów"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-18, 03:52   

Krzysztof Tymczyński opowiada o tomie trzecim "Oblivion Song. Pieśń Otchłani":



Cytat:
Ogólnie w trzecim tomie omawianej serii nie umiem znaleźć nic w fabule, co określiłbym mianem ”ciekawego”. I jest to smutne oraz zaskakujące, bo nie do tego przyzwyczaiły mnie pozycje pisane przez Roberta Kirkmana.

Cytat:
Lorenzo De Felici nadal stanowi tę ciekawszą część twórców serii ”Oblivion Song: Pieśń Otchłani”. I chociaż jasne, jego rysunków nie uważam za jakiś ścisły top na rynku USA, lecz komiks ogląda mi się przyjemnie, mają one swój wyrazisty sznyt, zaś projekty niektórych stworzeń z Oblivion potrafią zrobić bardzo pozytywne wrażenie.


:)

"Oblivion Song. Pieśń Otchłani" #3
Dwa pierwsze materiały
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-07-30, 13:14   

Dziś u Krzysztofa Tymczyńskiego analiza ósmego tomu "Invincible":



Cytat:
Jakiego jeszcze schemaciku znanego z komiksów superbohaterskich nie było jeszcze na łamach serii ”Invincible”? Oczywiście tak zwanych ”legacy heroes”, a więc postaci, które przejmują czasowo lub na stałe, znany już pseudonim. Czarnoskóry Niezwyciężony na okładce to właśnie nic innego, jak Kirkmanowa wersja przekazania komuś dziedzictwa, tyle tylko… że robi to całkowicie po swojemu. W dość zabawny sposób zresztą. Nie będę tu zdradzać konkretnie szczegółów, by nie zepsuć Wam ewentualnej lektury, lecz jeśli znacie już co najmniej jako tako komiksy Kirkmana, to zapewne wiecie doskonale, że scenarzysta ten nie lubi korzystać ze schematów, a bardziej je przerabiać.

Cytat:
Kolejny raz za warstwę rysunkową odpowiedzialni byli zarówno Cory Walker (pierwszy rysownik serii ”Invincible”) oraz Ryan Ottley. Zapewne się powtarzam, lecz specyficzny styl graficzny, jaki nadano przedstawionemu na łamach komiksu światu trochę może ograniczać rysowników. Jednakże wyraźnie widać, że przynajmniej Ottley z każdym kolejnym tomem rozkręca się coraz mocniej, co czytelnika może tylko i wyłącznie cieszyć.


:)

"Invincible" #8
To trzecia wizyta tej historii.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-17, 12:19   

Krzysztof Tymczyński opowiada o trzecim tomie "Palcojada":



Cytat:
Istnieje taki żart, który mówi, iż jeśli nie wiesz jak coś logicznie wyjaśnić w science-fiction, to nazwij to coś ”kwantowym” i sprawa rozwiąże się sama. Po ponownej lekturze ”Palcojada” mam wrażenie, że w horrorach tym swoistym wytrychem jest ”edgy/mad science”. Wiecie, nielegalny eksperyment, nieudany eksperyment, porąbany naukowiec, albo i wszystko to jednocześnie. Joshua Williamson to nie jest zły scenarzysta, ma cholernie dobrą smykałkę do komiksów, które określiłbym mianem ”przyjemnej rozpierduchy”, tylko ewidentnie przy ”Palcojadzie” zamarzyło mu się więcej i w ostatecznym rozrachunku uważam, że sprawa go przerosła.

Cytat:
Jakiś czas temu delikatnie skrytykowałbym jeszcze zakończenie komiksu, które tak mocno sugeruje kontynuację, jak tylko jest to możliwe. Dziś jednak nie mogę tego zrobić, bo owy ciąg dalszy właśnie się ukazuje.

Cytat:
Kreska Mike’a Hendersona może nie kojarzy się jakoś szczególnie mocno z komiksowymi horrorami, lecz uważam, że tutaj spisał się całkiem nieźle. Jasne, momentami może przeszkadzać zbyt kreskówkowa otoczka, lecz jest to kwestia przyzwyczajenia.


;)

"Palcojad" #3
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-17, 12:19   

Krzysztof Tymczyński opowiada o trzecim tomie "Palcojada":



Cytat:
Istnieje taki żart, który mówi, iż jeśli nie wiesz jak coś logicznie wyjaśnić w science-fiction, to nazwij to coś ”kwantowym” i sprawa rozwiąże się sama. Po ponownej lekturze ”Palcojada” mam wrażenie, że w horrorach tym swoistym wytrychem jest ”edgy/mad science”. Wiecie, nielegalny eksperyment, nieudany eksperyment, porąbany naukowiec, albo i wszystko to jednocześnie. Joshua Williamson to nie jest zły scenarzysta, ma cholernie dobrą smykałkę do komiksów, które określiłbym mianem ”przyjemnej rozpierduchy”, tylko ewidentnie przy ”Palcojadzie” zamarzyło mu się więcej i w ostatecznym rozrachunku uważam, że sprawa go przerosła.

Cytat:
Jakiś czas temu delikatnie skrytykowałbym jeszcze zakończenie komiksu, które tak mocno sugeruje kontynuację, jak tylko jest to możliwe. Dziś jednak nie mogę tego zrobić, bo owy ciąg dalszy właśnie się ukazuje.

Cytat:
Kreska Mike’a Hendersona może nie kojarzy się jakoś szczególnie mocno z komiksowymi horrorami, lecz uważam, że tutaj spisał się całkiem nieźle. Jasne, momentami może przeszkadzać zbyt kreskówkowa otoczka, lecz jest to kwestia przyzwyczajenia.


;)

"Palcojad" #3
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-03, 18:20   

Krzysztof Tymczyński i po raz drugi u nas wypowiedź dotycząca otwarcia "Niewidzialnej Republiki":



Cytat:
Ogromne, puste przestrzenie w dymkach, nieumiejętne rozmieszczenie tekstu (bardzo często wyrównane do góry, przez co ostatnia linijka dialogu jest w samym środku dymka, a pod nią nie ma nic). Są też miejsca, gdzie tekst ledwo mieści się w miejscu do tego przeznaczonym, ale to i tak nic, bo są też teksty, które zwyczajnie nie zmieściły się w dymkach, więc zostały częściowo przerzucone do innych, co wygląda kuriozalnie. W jednym miejscu także zamieniono dwa teksty miejscami, przez co rozmowa między pewnymi postaciami jest przez moment zwyczajnie bezsensowna.

Cytat:
Jest mi zwyczajnie przykro, że tak dobrze zapowiadająca się opowieść nie dość, iż została przez własnych twórców porzucona, to jeszcze dotarła do naszego kraju tylko po to, by jakaś banda ludzi, nie mających większego pojęcia o tym, co robi, wrzuciła go do księgarni internetowych w takiej formie.


:-(

"Niewidzialna Republika" #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-10, 08:34   

Krzysztof Tymczyński analizuje zatytułowany "Wojna Maszyn" tom szósty "Descendera":



Cytat:
Najpierw Lemire skupia się na wyjaśnieniu tajemnicy pochodzenia Żniwiarzy oraz znacznie wyraźniej nakreśla to, co doprowadziło do ich pierwszego ataku. Następnie przechodzimy już do wydarzeń aktualnych i nie ma co ukrywać, że scenarzysta nie postawił tu przez większość czasu na jakieś niezwykłe i zaskakujące rozwiązania fabularne, lecz muszę uczciwie przyznać: otóż są w zakończeniu tego komiksu dwa fragmenty, których nigdy bym się nie spodziewał.

Cytat:
Czy wspominałem już kiedyś, jak mocno kocham rysunki Dustina Nguyena? No to wspomnę. Kocham rysunki Dustina Nguyena. Uwielbiam. Jestem nimi zawsze zachwycony. Bo są super.


:-D

"Descender" #6: "Wojna maszyn"
Pierwsza wypowiedź
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14355
Skąd: Puławy
Wysłany: Dzisiaj 8:25   

Dziś u Krzysztofa Tymczyńskiego wypowiedź dotycząca zatytułowanego "Fantastyczne rozczarowanie" pierwszego albumu "Die":



Cytat:
Otóż Kieron Gillen - scenarzysta ”Die” - nawet przez moment nie ukrywa, że jest fanatykiem klasycznych erpegów, swego czasu spędzał dużo czasu przy ”Dungeons and Dragons”, a oparta na systemie tym kreskówka (konkretnie - fakt, iż została niedokończona) zainspirowała go, do stworzenia niniejszej pozycji. I tą miłość do erpegów widać oraz czuć praktycznie na każdej stronie komiksu, co dla osób, które nigdy się do tego typu rozrywki nie przekonały lub też nie miały okazji jej spróbować, staje się lekko problematyczne.

Cytat:
Ba, zapewne wielu z Was przypadnie do gustu i nic w tym dziwnego nie będzie. Wszak to cały czas pokaz bardzo dobrego, scenariuszowego rzemiosła i chociaż liczę, że w kolejnych tomach (w USA zapowiedziano już trzeci) będzie tylko lepiej, to na pewno nie nazwę ”Die” pozycją słabą. Myślę, iż lepszym słowem jest ”nietypowy”.
Zaskoczyć może także warstwa graficzna komiksu, która zdecydowanie odbiega od tego, co znamy jako standard rodem z USA. Stephenie Hans zajęła się tu nie tylko szkicem i tuszem, ale również kolorami i mi akurat jej prace zdecydowanie do gustu przypadły. No, może za wyjątkiem twarzy jednej z postaci, aczkolwiek może był to celowy zabieg, by jej widok doprowadzał mnie do szału :)


;)

"Die" #1: "Fantastyczne rozczarowanie"
Trzy pierwsze analizy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13